Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj

Kodeks drogowy | Ustawa prawo o ruchu drogowym
Kontakt | Mapa strony
godło polski

Kodeks drogowy

Prawo o ruchu drogowym
Portal informacyjny
A A A

Kodeks drogowy

Stan prawny: luty 2014r
Linki sponsorowane

Wróć do: ruch pieszych

Pytania prawne (1):
Większe okno
Gość
2018-01-06 14:40:41
Odpowiedzi: 9
Czy pieszy stojący przed przejściem dla pieszych, a jeszcze nie wszedł na nie ma pierwszeństwo , czy muszę go przepuścić?
Odpowiedzi (9):
Gość
2018-01-09 18:04:52
Pieszy ma pierwszeństwo dopiero po wejściu na pasy
Gość
2018-02-01 20:20:52
Bzdura. Pieszy ma pierwszeństwo zbliżając się do przejścia dla pieszych (PO NOWELIZACJI USTAWY).
Gość
2018-02-05 14:13:10
Czy mogę prosić o link do wspomnianej wyżej nowelizacji.
Gość
2018-02-07 09:37:32
Nowelizacja ustawy została odrzucona. W związku z czym przy ma pierwszenstwo tylko gdy jest juz na przejsciu a nie gdy chce wejsc. Media narobily szumu o nowelizacji ale nie raczyly rownie mocno naglosnic ze zostala ona odrzucona w zwiazku z czym sporo ludzi jest błędnie przekonanych ze moga bezpardonowo wchodzić na przejscie, co jest błędem, ktorym ryzykuja zdrowie i zycie. Warto wiec uswiadamiac ludzi ze nauki ze szkoly podstawowej (o rozglądaniu w lewo i prawo i lewo) sa nadal aktualne.
benek
2018-04-30 14:50:22
Najwyraźniej nie znasz kodeksu drogowego i mylisz różne rzeczy.W obecnym kodeksie pieszy ma pierwszeństwo nie tylko gdy jest na przejściu ale gdy zamierza na nie wejść.Nie wolno mu tylko zaskoczyć kierowcy i wejść bezpośrednio pod maskę.Popularnie nazywa się to wtargnięciem.To o cym piszesz to nie przeszła zmiana przepisów likwidująca wtargniecie.Ale to ne zmienia w niczym ze stare przepisy dalej nakładają na kierowcę odpowiedzialność jeśli nie ustąpił pieszemu pierwszeństwa zbliżającemu się do przejścia.Zwykle to prokurator uczy tego przepisu bo kierowcy pamiętają tylko art 26 że pieszemu nie wolno wtargnąć a nie znają np art 47 z rozporządzenia.Absurdalne są twoje nawoływania do tego aby piesi rozglądali się na prawo i lewo bo takiego przepisu nie ma a pomijanie tego ze 99% polskich kierowców nie zna przepisów dotyczących zachowania się przy zbliżaniu się do przejścia.Nie ma żadnej instytucji która by wybiła z głowy złe rozumienie prawa przez kierowców.Dopiero po wypadku pokazuje się im przepisy o których istnieniu nawet nie wiedzieli.Szczególnie szkodliwe społecznie jest mówienie że pieszy ma pierwszeństwo tylko na przejściu, bo to wyrwanie z kontekstu.Zrozumie to każdy kto zna wszystkie przepisy tego dotyczące.Gdy wzorem zachodu skasują w Polsce przepis o wtargnięciu to kierowcy będą trafiać do wiezień tak samo jak dziś trafiają.Przepisy chronią pieszych w rejonie przejścia a nie tylko na przejściu.
benek
2018-04-30 16:19:25
Nie musisz ustępować pierwszeństwa pieszemu stojącemu przed przejściem. Jednak to bardzo niebezpieczne i można po potraceniu trafić do więzienia.Takie mamy durne prawo że zagmatwano przepisy które szczególnie kierowcom wydają się sobie zaprzeczać.Pieszemu niewolno wejść bezpośrednio przed auto ale nikt nie wie co to znaczy bezpośrednio.Czy to 5 m czy 40m.Auto jest dwa razy węższe od pasa drogi i nie jedzie tuż przy krawężniku.Zatem pieszy wchodząc na zebrę najpierw wchodzi na pasy a dopiero w następnych krokach przed auto.Kierowca nie może się tłumaczyć że tego nie przewidział skoro pieszy stal lub zbliżał się do przejścia.To że przepis nie mówi że pieszy ma pierwszeństwo przed przejściem jest oczywiste, bo taki przepis byłby absurdalny skoro autem nie wolno jeździć po chodniku.Definicja wymuszenia pierwszeństwa obejmuje nie tylko przejazd prze innymi ale nawet takie działanie np zastraszanie cze inny pojazd lub pieszy zatrzyma się lub zwolni.Czyli teoretycznie nawet zatrzymanie się przed zebrą przez auto ale dojazd do niej z dużą prędkością można by potratować jako wymuszenie bo pieszy się bała wejść i czekał aż auto się zatrzyma. Nikt aż tak rygorystycznie prawa nie stosuje ale już za przejechanie przed pieszym jest w taryfikatorze wycenione na 350 zł i 8(?) pkt karnych. Trudno wprawie zapisać odległości i czasy bo niemozliwe jest po wypadku zweryfikowanie tego. Dlatego przepisy są bardzo niekorzystne dla kierowców bo wg nich to kierowca ma zapewnić bezpieczeństwo pieszym i rowerzystom zarówno będącym na przejściu jak i dopiero na nie wchodzącym.Pod to można podciągnąć wszystko tzn zawsze winny jest kierowca za wyjątkiem miejsc gdzie kierowca miał zielone albo gdzie pieszy wbiegł lub wszedł zza zasłony.Ponieważ to trudne do zapamiętania najlepiej zapamiętać ze wszędzie tam gdzie kierowca miał szansę zobaczyć pieszego gdyby patrzył w jego strunę to winny jest kierowcą.Można tez to zapamiętać tak jakby zebra to było skrzyzowanie jak każde inne a kierowca jedzie podporządkowana.Jak nie ma pieszych blisko przejścia to można przejechać bez zwalniania.Jak się zbliżają to trzeba tak zwolnić aby mieć szansę zahamować jeśli pieszy zdecyduje się wejść.Czyli w praktyce to jest tak że jak kierowca wymusza i nie wpuszcza pieszego to rzadko kiedy jest karany.Ale gdy dojdzie do potrącenia to nie ma żadnej możliwości obrony, bo jak potrącił tzn nie zapewnił bezpieczeństwa.Trzeba też pamiętać że jeśli pieszemu przypiszą winę p za wtargnięcie czy zatrzymanie się na przejściu to z zupełnie innych przepisów i ta wina w żaden sposób nie zmniejsza winy kierowcy.Jak potrącisz pieszego za zebrą to prawie zawsze wina pieszego.Jak na zebrze to prawie zawsze kierowcy.Co do wpuszczania jak pieszy stoi to zależy to od policjanta.Jak nałoży mandat tzn że stał obok i widział.praktyka może się niebawem zmienić bo chcą poprawić bezpieczeństwo wiec mogą być akcje karania.Minimalna droga hamowania przy 50km/h to 30 m i jeśli auto jest o tę odległość od przejścia gdy pieszy przed nim stoi to już jest podstawa do ukarania. Można tez policzyć z zegarkiem ile sekund pieszy stoi na krawężniku.Nie licząc czasu reakcji bo kierowca wiedział ze zbliża się do zebry to droga hamowania przy 40km/h wynosi tylko 8,2 m czyli trochę więcej niż szerokość zebry (6m) a czas hamowania to 1,5 s, a z czasem reakcji 2,1s.Zatem jeśli pieszy czeka dłużej niż 3 s to auto spokojnie mogło zahamować nawet z 50km/h.te czasy są liczone do zatrzymania czyli 0 km/h. W praktyce pieszy nie musi aż tyle czekać a wolno mu wchodzić gdyż zauważy że auto np 2 x zwolniło a to zajmuje 0,8 s.Dane wziąłem z kalkulatora hamowania i śledczy czy policjant powie że można było zahamować jeśli stosuje się do do przepisów i obserwuje się pobocze zebry. Kalkulator mówi ze aby zwolnicz40 do19 km/h wystarczy 13 m widoczności a z 50 na 0km/h wystarczy 22 m widoczności.Odpadają zatem wszelkie tłumaczenia typu "nie widziałem". Prokurator takie dane przygotuje dla sądu.U nas się hamuje kilka metrów przed zebra gry jest już za późno bo zakłada się ze pieszy jest zastraszony i nie wejdzie.Popełnia się ten błąd setki tysięcy razy aż w końcu pieszy się pomyli, że hamowaliśmy.Na zachodzie bardziej restrykcyjnie wymaga się przestrzegania tych przepisów dlatego tam jest mało wypadków.U nas jeśli policja na to przymyka oczy to tylko do czasu gdy dojdzie do potrącenia
Gość
2018-06-09 21:06:32
Ciezko mi jest zrozumiec jaki problem ma kierowca aby przepuscic pieszego na pasach.
Gość
2018-06-26 08:07:33
Po pierwsze, muszę się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że jeśli pieszych nie ma blisko przejścia to kierowca może przejechać bez zwalniania. Bez zatrzymania - owszem, ale zwolnić musi zawsze, przed każdym przejściem dla pieszych. Ile zwolnić? Tego w przepisach nie ma, ale myślę, że zdjęcie nogi z gazu parędziesiąt metrów przed przejściem to już coś. To smutne, że kierowcy tak bardzo boją się ustąpić pieszym. A może to doprowadzić do nieciekawych sytuacji: po co piesi mają szukać zebr, żeby przejść na drugą stronę, skoro tam też nie są ani bezpieczni, ani przepuszczani przez auta? Tak samo jak w miejscu niedozwolonym, na przejściach pieszy niejednokrotnie wręcz "walczy" o to przejście, często niestety z narażeniem życia. Po drugie, to że kierowca musi zapewnić bezpieczeństwo innym uczestnikom ruchu nie wynika z tego, by przepisy były jak najbardziej niekorzystne dla kierowców, tylko z tego, że kierowca ma ten przywilej nazwany "prawem jazdy" - może przesadzę tym stwierdzeniem, ale kierowca jest tak jakby wykwalifikowanym uczestnikiem ruchu
Gość
2018-06-26 08:08:44
A co z Konwencją Wiedeńską? Ona nakłada na kierujących obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pieszemu mającemu zamiar wejścia na przejście
Dodaj odpowiedź:
(opcjonalnie, nie będzie widoczny)
APC
 

Inne pytania:

Dodano: 2018-01-04 17:28:29 przez: 2018-01-04 17:28:29
mam 45 lat i pojazd mikrokar o pojemności 505 cm3. czy mogę go prowadzić bez prawa jazdy?
Dodano: 2018-01-04 12:18:55 przez: 2018-01-04 12:18:55
dotyczącze prawa jazdy szukałem na internecie nie mogłem nic własciwego znalesc moje pytanie jest takie co grozi osobie
Dodano: 2018-01-06 22:22:11 przez: 2018-01-06 22:22:11
Czy przyczepa ciężarowa nie mająca dokumentów może być używana w gospodarstwie do przewozu balotów słomy
Dodano: 2018-01-07 13:14:05 przez: 2018-01-07 13:14:05
Do góry
WORD pomorskie WORD zachodniopomorskie WORD warmińsko-mazurskie WORD podlaskie WORD mazowieckie WORD kujawsko-pomorskie WORD wielkopolskie WORD lubuskie WORD lubelskie WORD łódzkie WORD dolnośląskie WORD opolskie WORD ślskie WORD świętokrzyskie WORD podkarpackie WORD małopolskie